Boże wiedzieć chcę
Czy wszystko ma na pewno sens
Ty jedyny wiesz
Co komu z nas pisane jest
Jak wytłumaczysz mi znów brak współczucia w nas
Tak trudno odróżnić nam dobro od zła
Czy wiedzieć chcesz, że z każdym mym dniem
Bardziej i mocniej ten odczuwam lęk
Co może przynieść nowy dzień ?
Dla Ciebie płacz a dla mnie śmiech
Co może przynieść nowy dzień ?
Dla Ciebie raj a dla mnie śmierć
Nie ukrywaj nic
Skoro wszystko tak najlepiej wiesz
Czy ty nie czujesz nic
Gdy ktoś przelewa ludzką krew
Jak wytłumaczysz mi znów brak współczucia w nas
Tak pełen sprzeczności jest nasz podły świat
I czy wiedzieć chcesz, że z każdym mym dniem
Bardziej i mocniej ten odczuwam lęk
Co może przynieść nowy dzień ?
Dla Ciebie płacz a dla mnie śmiech
Co może przynieść nowy dzień ?
Dla Ciebie raj a dla mnie śmierć
Pociesz mnie i ucisz mój płacz
niech ciszej i ciszej i ciszej
sobie łkam
Co może przynieść nowy dzień ?
Dla Ciebie płacz a dla mnie śmiech
Co może przynieść nowy dzień ?
Dla Ciebie raj a dla mnie śmierć
Czekam prawdy nie chcąc znać
Nazbyt dziwny jest jej smak, cały czas
Czego pragniesz, czego chcesz?
Już wiem... uciec przede mną
W myślach chorych tonę wciąż
Podświadomie słyszę też Twój głos
Ale Ty nie mówisz nic
Jak głaz milczysz przede mną
Stąpać ponad ziemią choć raz byś chciał
Stąpać po krawędzi, gdzie lęk i strach
Wierzyć, że dopiero Twa śmierć to start
Ref.
Czuję w sobie gniew
W końcu nadszedł dzień
Czuję w sobie lęk
Bezpowrotnie tracę Cię
Tonę, tonę, tonę, tonę w morzu łez
(Nie będziesz już ze mną)
Odejdź, gdy zechcesz znów
(Nie będziesz już ze mną)
Zabierz ze sobą ból
Składam skrawki swoich lat
Niecierpliwie czekam zmian obok nas
Oddam dziś co tylko chcesz, co chcesz
Bądź tylko ze mną...
Stąpać ponad ziemią choć raz byś chciał
Stąpać po krawędzi, gdzie lęk i strach
Wierzyć, że dopiero Twa śmierć to start
Ref.
Czuję gniew
(Nie będziesz już ze mną)
W końcu nadszedł dzień
(Nie będziesz już ze mną)
Czuję w sobie lęk
Bezpowrotnie tracę Cię
Tonę, tonę, tonę, tonę w morzu łez
(Nie będziesz już ze mną)
Odejdź, gdy zechcesz znów
(Nie będziesz już ze mną)
Zabierz ze sobą ból
Ale Ty nie słyszysz nic...
A kto teraz mnie zna
Znienawidzi mnie
Tak wiem to właśnie tak podnieca
Że we mnie jeszcze ktoś inny jest
Więc jeśli chcesz kochać mnie
Musisz razem z nią żyć
O nas tu mówią że bliźnięta
Siłę dają Ci i wstręt
Kochając mnie
Musisz z nią
Musisz razem z nią żyć
A oto siostra ma
Zwą ją zawiść i gniew
Tak wiem to wcale nie przeszkadza
Bo zawsze możesz kochać dwie
Razem dobrze nam tak bo
Płynie w nas jedna krew
Od nas Bóg
Choć zawsze tak zaprzeczał
Dawno już odwrócił się
Kochając mnie
Musisz z nią
Musisz razem z nią żyć